O mnie Oto jestem na nowym blogu.

Powered By Blogger

niedziela, 8 września 2013

JESIENNE POMYSŁY




Tak oto mamy wrzesień . Jesień ma swoje uroki , dobrze , że jest ciepło
bo ja spędzam czas pracowicie.

Zbieram pomidory na czym cierpi mój krzyż , ale wytrzymuje .




Przerwa śniadaniowa .


No i grzybobranie.



Grzybki się suszą zimą jak znalazł .

Ale i na moje ukochane robótki znalazłam czas.


Zrobiłam szalik .






No i udało rozszyfrować mi się wzór chusty , którą Wam 
kiedyś pokazałam.

Wyglądał na skomplikowany a okazał się całkiem prosty.

Pokażę Wam po kolei jak robić .
















I tak robimy całą chustę .
Musicie same spróbować a robi się szybko.
Na razie zrobiłam tylko tyle , ale myślę , że szybko się 
z nią uporam.

Przeglądając ostatnio mój stary blog znalazłam bluzeczkę ,
którą robiłam dla koleżanki no i zastanowiło mnie dlaczego
ja takiej nie mam.
Robiona jest ona na jeżyku z Kalinki i obrabiana
złotym Koralem.
Kalinki i Koralu mam zapasy więc muszę zabrać się
do pracy . Do przyszłego lata zrobię.

A to ta bluzka.







Troszkę kiepskie zdjęcia robione telefonem .


Będę kończyć na dzisiaj , życzę Wam miłego wieczoru .

Pozdrawiam paaaaaaaaa

piątek, 30 sierpnia 2013

COŚ NIE COŚ






Tak oto skończyły się wakacje. Dość udane w tym roku 
bo pogoda dopisała . Nadchodzi czas grzybobrania co prawda
już nasuszyłam trochę grzybków ale mam nadzieję na więcej .


Skończyłam bluzeczkę ala ponczo  a jak wyszło oceńcie same .






Aby oderwać się od szydełka wzięłam się za kwiatki ze wstążki .
Z mydła zrobiłam koszyczek  i powbijałam w nie kwiatki.
Wyszła mi mała ozdóbka na komodę .





Kiedyś bawiłam się papierową wikliną i pozostało mi serce.
Ozdobiłam je też kwiatkami i jest jak nowe .






Kiedyś w Lidlu kupiłam nici ze srebrną nitką odleżały parę 
dobrych lat spróbowała motywy na koronkę irlandzką wychodzi
dość ładnie . Nie wiem co z tego zrobię na razie robię motywy.







Pomysł jest tylko kiedy go zrealizuję trudno powiedzieć.

A te kwiatki zrobiłam z taśmy klejącej .


W między czasie zrobiłam dywanik . Poniewiera się tyle 
resztek wełny to chociaż trochę się wyrobi.




No to na dzisiaj było by tyle idę teraz na spacer trzeba 
wykorzystać ostatnie podmuchy lata .

Życzę Wam dziewczyny miłego popołudnia .
Do zobaczenia wkrótce .

Pozdrawiam paaaaaaaaaaaaaaaa

piątek, 16 sierpnia 2013

PAW




Witam w ten piękny sierpniowy wieczór.

Udane mamy w tym roku lato oby tak było jak 
najdłużej. 

No to udało mi się skończyć pawia niby nic takiego 
a pracy było nad nim dużo.

Oto co udało mi się stworzyć.







Kiedyś zaczęłam sukienkę z nici KORAL
nareszcie udało mi się ją skończyć .
Brakuje tylko podbitki ale to już zadanie dla krawcowej
bo mnie jakoś maszyna nie pociąga.




Na starym blogu pokazywałam Wam wzorek na chustę



Zaczęłam tym wzorkiem robić z falki bluzkę .
Na razie to jest tylko pomysł zobaczymy co wyjdzie.



  

Dla mnie  dzień jest za krótki , czas tak szybko leci .
Czy Wy też tak macie ?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i bardzo dziękuję 
za miłe komentarze paaaaaaaaa

czwartek, 8 sierpnia 2013




Hej w ten gorący dzień.


Nie wiem jak Wy ale ja w te gorączki
nie mam na nic siły.
Szukam tylko cienia , a pot leje się
strumieniami. 
Ale niech będzie jak najdłużej ciepło
bo to w końcu wakacje.

Ostatnio naszła mnie chętka zrobić pawia.
U mnie od pomysłu do roboty jest chwila.
Wszystko poszło na bok i paw zaczęty.


korpus ptaszka
 


Teraz obszywam cekinami a że jestem 
chomik miałam zapasy.



Problem miałam z piórami  kombinowałam ,
aż wpadłam na pomysł troszkę pomogła mi 
ciocia . Z włóczki futerkowej porobiłam grube
łańcuchy i poowijałam nimi drut.
Wyszło coś takiego.


Teraz czas na pawie oczka.




Co o tym sądzicie ?
A może macie jakiś pomysł podpowiedzcie.


Sukienka na wykończeniu pozostał do wykończenia
dół no i poobrabiać i po zakańczać nitki .
Uda mi się chyba jeszcze tego lata ją ubrać.





Nauczyłam się też fajnych listków troszkę je 
zrobiłam po swojemu i mam pomysł na następną
kreacje . 
Przyznam się Wam bez bicia , że jestem snobem 
po prostu lubię mieć rzeczy niepowtarzalne.
A moje biedne szafy już nie mogą tego wszystkiego 
pomieścić.




Dość na dzisiaj .
Pozdrawiam  życzę miłego dnia paaaaa

wtorek, 30 lipca 2013

SZYDEŁKOWE MOTYLE




HEJ !!!!!


Naszła mnie ostatnio chęć aby porobić
trochę serwetek.Co prawda mam całą 
reklamówkę serwet robionych w dawnych
czasach , ale je trzeba krochmalić a ja tego
nie znoszę.
Teraz nici są inne i krochmal jest nie potrzebny.
Robiłam z nici jakie miałam w domu omijając
sklepy z włóczką szerokim łukiem.
 Ze starych zapasów Korala porobiłam
liście.




A z melanżu serwetę na ławę.





Kwiatki mi się znudziły więc wzięłam się 
za motyle .







Ten jest dość duży i zaczynam następnego
ale kolorowego.

Jak tam u Was pogoda ?
U mnie dzisiaj tylko 30 stopni. Po burzy i 
nareszcie jest czym oddychać.

Będę kończyć czas na kawę i papieroska.

Pozdrawiam pa!!!!!!!!!!!!!!!

piątek, 19 lipca 2013

KWIATEK



Witajcie.

Obiecałam Wam ostatnio kwiatka oto on. 




Pokazywałam Wam chyba w marcu jak go zrobić.
Jest to ten sam kwiat tylko płatki wykańczamy pikotkami.






To jest gotowy kwiat.




Odwracamy go na lewą stronę utworzyły się nam pętelki.
Będziemy na nich robić różyczki.



Zaczynamy od 2 półsłupków.




6 oczek łań.



W 2 gie oczko łań. robimy 5 pół.


W następne też 5 pół.


W następne też 5 pół.


w ostatnie 2 ocz ścisłe.

Skręcamy różyczkę i 2 pół.na pętelce.



Przeciągamy teraz różyczkę na prawo.
Tak robimy do końca. Każdy kielich ma swoją
różyczkę.




Oto gotowy kwiatek.
Życzę miłej zabawy przy odrabianiu.

Chwilami nachodzą mnie myśli co bym robiła gdyby
nie druty i szydełko. Chyba zanudziła bym się na śmierć.

Tak więc aby się nie nudzić szukam nowości.

Znalazłam  mandale i wzięłam się do pracy.
Oto moje wypociny.


Moje broszki.

 

 Kwiatek z worków na śmieci.


A tak na marginesie z worków można robić cuda.

 

No i troszkę drobnych kwiatków.


No to dziś kończę.

Pozdrawiam pa.






poniedziałek, 15 lipca 2013

TUNIKA

HEJ HEJ ..................



Witajcie moje panie.

Znowu pozmieniali mi oprogramowanie
w laptopie i muszę uczyć się od nowa obsługi.
Kiepsko mi to wychodzi. A najgorsze jest to,
że nic nie mogę znaleść.


Zrobiłam ostatnio tunikę z mikrofibry ,
wyszło niecałe 30 dkg włóczki.
Musiałam sama się w nią ubrać bo na manekinie
robię sukienkę irlandzką.

 
 
Tunika na okrągłym karczku robiona w całości
bez szycia.

A oto i mój manekin i początek sukienki.



Na razie nie wygląda za ciekawie ale myślę ,
że gdy skończę będzie okej.

Miałam przygotowany kursik kwiatka ale gdzieś
go wcięło i muszę jeszcze raz go przygotować.
Postaram się to zrobić jak najszybciej.

Dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga
i za miłe komentarze.
Pozdrawiam gorąco paaaaaaaaa