O mnie Oto jestem na nowym blogu.

Powered By Blogger

sobota, 2 listopada 2013

CZAPKI






Dzisiaj  Zaduszki na dworze mżawka pogoda nie zbyt przyjemna.
Usypia taka aura. Aby nie usnąć postanowiłam skrobnąć do Was
kilka słów.

Zrobiłam z resztki wełny , która została od swetra czapkę.
Wyszło mi na nią 100g.

                                                                                 




Robiłam według tego wzoru.




No i czapka z daszkiem zrobiona z Kotka.
Powiem Wam dziewczyny , że z tureckiej wełny 
robi się o wiele przyjemniej.
Niby to akryl i to akryl a różnica jest duża.


Do kompletu potrzebny jest szal widełki poszły 
w ruch i jest szal. Szkoda tylko , że nie miałam więcej
Alize ale to nic kolor troszkę podobny nie pogryzie się
z czapką.




Coś zdjęcie się naświetliło bo kolor wyszedł całkiem inny.

No i drugi szal tym razem szydełkowy.





Powykańczałam też trochę starszych prac.








Zaczęłam chustę tym razem robię z Gucia Opus.
100% akryl cieniutka z delikatnym włoskiem.





Teraz czas najwyższy zabrać się za ozdoby 
Świąteczne. Postaram się w najbliższym czasie
podrzucić Wam trochę wzorków.

Spanie mnie nadal męczy pójdę jednak na krótką
drzemkę.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Dzięki za miłe komentarze .

Do miłego paaaaaaaa

TROSZKĘ WZORKÓW










Znalazłam trochę fajnych motywów. Na pewno Wam się też
spodobają i kiedyś je wykorzystacie.























Fajne szczególnie na bluzeczki irlandzkie.

Pozdrawiam paaaaa

wtorek, 22 października 2013

PONCZO NA DRUTACH





Czy u Was też ciepło ? Gdyby nie żółte liście można by powiedzieć wiosna.
Cieszy taka pogoda i aby jak najdłużej tak było.

                                 


                        Jako , że pogoda super przydało by się ponczo. Mam ich parę
ale pokażę Wam dwa wykonane na drutach.
Robione są na okrągło od dołu.








No i bluzeczka też na drutach 





W ostatnim czasie miałam ciężkie dni czekałam na 
USG zawsze mnie to badanie stresuje ale puki co
jest dobrze.
Humorek poprawiła mi ciocia z Łodzi zamówiła mi włóczkę.



Jest to nowość z Arelanu .
Próbka zrobiona ,






No tak nowa włóczka wciąga a stare robótki pójdą w odstawkę.

Zaczęte mam 2 chusty, komin , sweter , bluzkę, a nawet serwetki
nieraz już obiecałam sobie ,że będę robić do końca ale 
jakoś nie idzie. A z tego co wiem to jest normalne i nie tylko
ja tak mam.


No cóż na dzisiaj kończę .

Pozdrawiam Was wszystkich gorąco do miłego.

PAAAAAAAAAAAA




wtorek, 15 października 2013

SZYDEŁKOWA TUNIKA




Hej jak tam dziewczynki co u Was słychać.?
Dzisiaj było cieplutko , wykorzystałam pogodę i pojechałam
do lasu na grzybki. Tym razem nie zabłądziliśmy.

No i skończyłam tunikę. Lubię takie 
przedłużane swetry.
Robiłam go wzorem podobnym do tych robionych
na szydełku tunezyjskim. A wyszło mi tylko
40 dkg wełny 350 m na motku.






Zaczęłam też nowy sweter tym razem rozpinany 
wzorem reliefowym .
Próbka wygląda dość ciekawie. Ale co wyjdzie okaże się
po zrobieniu.





W chwilach gdy mam pustkę w głowie robię drobiazgi.
Motałam i wymotałam bukiecik.




Będę kończyć bo czekają na mnie do obierania grzybki.
Lubię zbierać i jeść ale nie cierpię obierać , a najgorsze
są maślaki  brrr


Pozdrawiam Was cieplutko do miłego

PAAAAAAA

niedziela, 6 października 2013

WZOREK SZYDEŁKIEM TUNEZYJSKIM

  

Znalazłam wreszcie chwilkę aby coś nie coś do Was skrobnąć.
Ostatnio nadrabiałam zaległości domowe, a nazbierało się tego
troszkę.

Tak na początek udało mi się sfotografować nad moim osiedlem 
podwójną tęczę. Wyglądało to fantastycznie. Fotograf ze mnie 
marny i zdjęcie wyszło tak sobie.





Powiem Wam że natura potrafi zadziwić. Dowodem niech będą
dyniowe ptaki. 





Dziewczyny znacie na pewno szydełko tunezyjskie.
Nauczyłam się wzorku truskawek i chciałam podzielić
się nim z Wami.

Jak wiecie szydełko tunezyjskie to połączenie drutów
i szydełka. W jedną stronę nabieramy oczka  a w drugą
je przerabiamy.
A zaczynamy od łańcuszka.










łapiemy zawsze za nitkę poprzeczną


1 rząd gotowy nie odwracamy robótki 







teraz zamykamy po 2 oczka i to jest 2 rząd.




zmieniamy kolor i nabieramy oczka ale nad malinkami 
przerabiamy 5 pętelek i je łączymy


Nabieramy tak do końca




przerabiamy oczka zamykające




Między malinkami są 3 ocz. a malinka to 5 niedokończonych 
słupków. 

W następnym rzędzie nabieramy malinki ale mijane.

A szydełko tunezyjskie wygląda tak.




Zrobiłam szal na widełkach 


Połączyłam 2 rodzaje włóczki pon pon i futerkową
szal długi i ciepły zima mi nie straszna.




I tak na sam koniec pobawiłam się trochę bibułą
i wyszło mi coś takiego.



Kończę życzę miłego popołudnia i pozdrawiam wszystkich
odwiedzających całuski

PAAAAAAAAAAAAAA

poniedziałek, 23 września 2013

CHUSTA


                                       




Tak oto udało mi się skończyć chustę. Szkoda , że miałam tylko 
15 dkg włóczki bo mogła by być większa.





Kupiłam ostatnio włóczkę cieniowaną Alize Sekerim no i musiałam
ją wypróbować . Jest bardzo miła w dotyku i super się z niej robi.



Na razie robię a co z tego będzie jeszcze nie wiem.



Ostatnio przeżyłam nie zbyt miłą przygodę .
Wybrałam się z mężem na grzyby i zabłądziliśmy.
To było straszne. Wszędzie drzewa i wszystko takie
obce. Ale dzięki Bogu po dwóch godzinach udało się
nam wyjść z lasu . Byłam przerażona. Ale nie na długo .
To było wczoraj a dzisiaj znów byłam na grzybach. 



Znalazłam w internecie trochę wzorków , może Wam 
się spodobają.




















 
Dzisiaj u nas był ładny dzień mam nadzieję , że jutro
też będzie ładnie bez deszczu bo nie zbyt miło zrywać
pomidory gdy pada.


Dziękuję za odwiedzanie mojego bloga i za miłe komentarze.
Życzę miłego wieczoru.

Paaaaaaaaaaaaa